Social Media po polsku

, / 514 0

Koniec Twittera jakiego znamy? Nadchodzi nowy algorytm

Twitter
SHARE
Twitter potwierdził prace nad nowym algorytmem wyświetlającym pojawiające się tweety. Tym sposobem mikroblogowy gigant chce promować najbardziej popularne wpisy a w zapomnienie odejdzie chronologiczna oś czasu na tzw. timeline.

Quo Vadis Twitter?

Co to oznacza? Całkowitą zmianę formuły wyświetlania tweetów, timeline stanie się achronologiczny, na górze nie będą się już pojawiały najnowsze wpisy a te najbardziej popularne, przeplatane… wpisami sponsorowanymi. Czyli widać, że drugie dno jest. Oczywiście Twitter ma całkowite prawo do komercjalizacji i monetyzacji swoich usług, jednakże ów rozwiązane przybliża go formułą do — nielubianego przez wielu użytkowników Twittera — Facebooka. Coś, co do tej pory było znaczącym wyróżnikiem Twittera, przestaje istnieć i przybliża go socialmediowego kombajnu.
Użytkownicy już wcześniej krytykowali Twittera za zmianę wyglądu profili, przybliżając je wizualnie właśnie w stronę Facebooka. Zarzucano także porzucenie idei mobilności i minimalizmu formy.

Większość użytkowników jest przeciwna planowanym zmianom, są też tacy, którzy na nie czekają. Trzeba jednak założyć, że nastąpią one wcześniej niż później… Część użytkowników liczy także na możliwość wyboru sposobu w jaki timeline będzie się prezentował. Nie liczyłbym na to, gdyż nowa wersja kładzie nacisk na eksponowanie treści sponsorowanych, no chyba, że stara wersja także zostanie zmodyfikowana pod tym kątem.
Przyszłość Twittera Prócz zapowiadanych a potwierdzonych już teraz zmian związanych z algorytmem, od jakiegoś czasu mówi się także o likwidacji kolejnego wyróżnika Twittera czyli zniesieniu 140-znakowego limitu treści w pojedynczym tweecie. Doczekaliśmy się już wiadomości prywatnych bez owego limitu. Czy to kolejny krok w stronę formuły Facebooka? I tak, i nie. W mojej opinii możliwości tego rozwiązania są trzy a tweety zapewne dalej będą się wyświetlać podobnie jak teraz:
  • link do zewnętrznego serwisu grupy Twitter w formie twitlonger,
  • link do zewnętrznego serwisu współpracującego z Twitterem, np. Medium,
  • link wewnętrzny do rozwinięcia tweetu.
Każde z powyższych rozwiązań ma swoje wady i zalety i ciężko dywagować, w którą stronę Twitter pójdzie. Jednego możemy być pewni, nowe rozwiązania będą przemyślane a ich wprowadzenie spowoduje i odpływ dotychczasowych i napływ nowych użytkowników. Twitter musi jednak pilnie znaleźć rozwiązanie “środka”, tak by w końcu zacząć przynosić sensowne zyski.